Forum Obywatelskie

Lista Obywateli

Archiwum Rządowe

Pliki do
pobrania

V Korpus Inwazyjny

Linia
Czasu

Pytania i odpowiedzi

Kanał
RSS

 
LOGOWANIE
login:
hasło:
rejestracja
WIELKAPEDIA
WOJSKOWA KOMENDA UZUPEŁNIEŃ
POLSKA MARYNARKA GWIEZDNA
 
WARTO ZOBACZYĆ
Kronika Wielkiej
OSO 2057 Kampinos
OSO 2058 Kampinos
OSO 2059 Kampinos
OSO 2061 Kampinos
OSO 2062 Wa-wa
Archiwa WRP

 
SMUTNA STATYSTYKA

Serwis przegląda:
0 obywateli
24 gości
 
FORMALNOŚCI

Kanał RSS
Nasze bannery
Szanowna Redakcja
Kontakt
Copyright
Materiały dla prasy
FAQ
Polityka prywatności
Napisz artykuł!
 
TECHNIKALIA

Serwis został zoptymalizowany dla rozdzielczości 6144x4096 oraz niższych:
do 1920x1080 stosowanych w zegarkach ręcznych i motopompach drugiej klasy
 
 

 

 

 

 

 

Forum Obywatelskie

Forum zawiera 3492 wypowiedzi w 17 tematach.

 
Aby uczestniczyć w dyskusji na Forum, musisz się zalogować | Poradnik Forumowicza

Temat: Akcja: Obywatel czyta << Wstecz 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13[ 14 ]
21.10.2066, 15:53 |


Avenraad
Skoro tak proponujesz to pewnie tak zrobię. Najpierw jednak muszę przeczytać chyba z tuzin książek, które mam w kolejce. A czasu na czytanie niestety niewiele: jak jeździłem do pracy autobusem, to miałem z półtorej godziny czytania dziennie. Odkąd okazało się, że odwożę dziecko samochodem do żłobka, czasem godzinę wieczorem na czytanie uda mi się wyszarpać. I pomyśleć, że mam jedno dziecko, a niektórzy radzą sobie z piątką...


Jedno piwo to nie piwo,
a dwa piwa to pół piwa,
cztery piwa - jedno piwo,
a kto pije jedno piwo?
21.10.2066, 23:07 |


Nefarius

Avenraad:
czasem godzinę wieczorem na czytanie uda mi się wyszarpać. I pomyśleć, że mam jedno dziecko, a niektórzy radzą sobie z piątką...


Jak mówi mądrość ludowa: Najpierw nie dają spać, potem nie dają żyć


„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest” (Goethe)
22.10.2066, 8:32 |


Avenraad
No cóż, jak nie dają żyć to może chociaż wyspać się można...


Jedno piwo to nie piwo,
a dwa piwa to pół piwa,
cztery piwa - jedno piwo,
a kto pije jedno piwo?
05.11.2066, 12:55 |


Ambrose
[ostatnia modyfikacja 06.11.2066 17:47]

Tytuł: Milczenie
Autor: Shuusaku Endoo

Japonia, epoka Edo. W kraju wprowadzono właśnie politykę sakoku, czyli politykę izolacjonizmu. Ród Tokugawa nie zamierza stać się kolejną zachodnią kolonią, dlatego postanawia zerwać wszelkie kontakty ze światem zewnętrznym. Decyzja oznacza, że prowadzona w Kraju Kwitnącej Wiśni działalność misyjna musi zostać zakończona. Chrześcijanie, którzy trwają przy jezusowej nauce narażeni są na prześladowania. W tym trudnym okresie do Japonii postanawia wybrać się Sebastian Rodrigo razem z dwójką towarzyszy - dochodzą do nich plotki, że dawny mistrz i nauczyciel, misjonarz działający w Japonii, ojciec Christovan Perreyra wyparł się swojej wiary. Uczniowie czują się zobligowani by zdementować te podłe kalumnie i w ten oto sposób rodzi się decyzja, by potajemnie przedostać się na ziemie, gdzie przelewana jest chrześcijańska krew. Sebastian Rodrigo jest święcie przekonany, że Bóg nie opuści swoich owieczek.

P.S. Książkę serdecznie, bardzo serdecznie polecam. Pod koniec tego roku w kinach pojawi się adaptacja powieści w reżyserii słynnego Martina Scorsese (polski tytuł to, o zgrozo!, "Milczenie Boga", jakby samo "Milczenie" nie było wystarczająco wymowne).

Dla zainteresowanych szersze omówienie utworu:
http://tnij.com/UkgCs



O, zgwałcić Naturę, zgwałcić Los, siebie zgwałcić i zgwałcić Boga Najwyższego!
05.11.2066, 22:08 |


Nefarius
[ostatnia modyfikacja 05.11.2066 22:22]

Jeżeli interesuje cię chrześcijaństwo w Japonii to polecam zapoznać się z działalnością Maksymiliana Kolbe, a właściwie to lepiej Zenona Żebrowskiego w Nagasaki, a później w Japonii w ogóle. Żebrowski jest wielkich bohaterem dla japońskich chrześcijan i nie tylko. Japończycy zrobili o nim anime (Zeno: Kagirinaki Ai ni / Brat Zeno: Bezgraniczna miłość). Tutaj znajdziesz spis książek o Żebrowskim wydanych w języku polskim: http://tiny.pl/gc994

Tak poza tym od siebie dodam, że okres rządów Tokugawa jest apokaliptycznie nudny. Za to okres Sengoku jest ekstremalnie interesujący.


„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest” (Goethe)
06.11.2066, 17:46 |


Ambrose
Interesuje mnie literatura japońska sama w sobie, dlatego czytam wszystko, co tylko wpadnie mi w ręce, a czego autorem jest pisarz pochodzący z Kraju Kwitnącej Wiśni.

Ale za polecone tytuły serdecznie dziękuję. Postaram się odszukać "Zenon nie ma czasu umrzeć" autorstwa Toru Matsui.


O, zgwałcić Naturę, zgwałcić Los, siebie zgwałcić i zgwałcić Boga Najwyższego!
06.11.2066, 20:21 |


Nefarius

Ambrose:
Interesuje mnie literatura japońska sama w sobie


To powinieneś znać odpowiedź na moje ostatnie pytanie w quizie historycznym

Swoją drogą nie ograniczaj się tylko do literatury, zapoznaj się także z mangami.


„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest” (Goethe)
10.12.2066, 11:03 |


Nefarius
Była już tutaj wcześniej mowa o trylogii Zrodzony z mgły Brandona Sandersona, więc teraz czas wspomnieć o kontynuacji.

Autor: Brandon Sanderson
Książki: Stop prawa, Cienie tożsamości, Żałobne opaski

Akcja toczy się ponad 300 lat po wydarzeniach opisanych w trylogii Zrodzony z mgły. Siłą rzeczy nie spotkamy tych samych zajebistych bohaterów co w pierwszej trylogii. Świat mocno się zmienił przez te 300 lat. Zmienił się też mocno klimat książek. Podczas gdy pierwsza trylogia była świetnym fantasy przytłaczającym powagą i ogromem wydarzeń, to tę serię (zwana Serią Waxa i Wayne'a) opisującą drugą erę ja definiuję jako westernowe fantasy. Są strzelaniny, jest sporo humoru, są motywy charakterystyczne dla westernów i przede wszystkim są bohaterowie żywcem wyjęci z westernu - stróżowie prawa. Pomimo tych wszystkim westernowych elementów wciąż pozostały dobrze znane elementy fantasy z pierwszej trylogii - czyli metale dające super moce (a nie jakaś tam magia 4 żywiołów, która pojawiła się w milionie fantasy) http://tiny.pl/gczvk . Owe moce o dziwo świetnie współgrają z bronią palną w strzelaninach. Bohaterowie są ciekawi chociaż widać w nich pewne starte schematy. Fabuła z książki na książkę robi się bardziej zawiła i coraz bardziej odsłania wielką intrygę. Niestety całkiem nie zostaje ona wyjaśniona gdyż nie jest to trylogia a tetralogia, więc trzeba czekać na czwartą książkę. Dzięki bohaterom, humorowi i przyjętemu formatowi ta seria jest o wiele pogodniejsza od pierwszej trylogii. Nie jest tak dramatyczna ani mega przytłaczająca bo wydarzenia nie są tak dramatyczne jak w Zrodzonym. Podsumowując to westernowe fantasy jest samo w sobie jest całkiem niezłą pozycją z fajnymi bohaterami, ciekawą fabułą, świetnymi scenami walki i fajnym klimatem. Jeżeli jednak porównać ją do pierwszej trylogii (co jest nieuniknione) nasuwa się jedno słowo: cienizna. Tak czy inaczej nie mogę się doczekać czwartej książki.


„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest” (Goethe)
10.12.2066, 11:23 |


Nefarius
Brandon Sanderson zapowiedział, że jest dopiero w połowie opisywania tego co przygotował dla świata Scadrial (świat, w którym toczy się akcja Zrodzonego i Waxa i Wayne'a), więc czeka nas jeszcze przynajmniej 6 książek (a właściwie to 7 biorąc pod uwagę 4 część Waxa i Wayna). Będzie co czytać (zakładając, że przypadkiem nie zginie w jakimś wypadku albo nie zabije go jakiś psychofan).


Jeżeli ktoś jest zainteresowany przeczytaniem Zrodzonego i serii Waxa i Wayne'a to zaznaczam, że większość książek Sandersona zamyka się w jednym uniwersum - Cosmere. Przykładowo Zrodzony = planeta Scadrial, a Elantris = planeta Sel. W niektórych książkach są małe nawiązania do innych światów, które wyłapie tylko prawdziwy psychofan. Ale w styczniu wyjdzie Bezkres Magii będący zbiorem krótszych opowiadań Sandersona. Pojawi się tam Tajemna Historia, w której akcja toczy się podczas wydarzeń opisanych w trylogii Zrodzony z mgły. Ale są tam też wyraźnie opisane związki pomiędzy światami. Zwłaszcza Elantris. A jak leniwy i niecierpliwy i nie chce mu się czytać wszystkich książek i czekać na kolejne żeby poznać Cosmere to niech sobie wejdzie na stronę http://drogakrolow.pl/ i przeczyta opis Cosmere. Waryo też spojrzeć na ten wykres: http://tiny.pl/gczv8

Tolkien wymięka


„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest” (Goethe)
04.01.2067, 23:40 |


Nefarius
Książka: Rozjemca (pierwotnie wydana w Polsce jako "Siewca wojny")
Autor: Brandon Sanderson

Kolejna książka Sandersona, której akcja rozgrywa się we wszechświecie Cosmere. Kolejny raz niepodobna do innych książek z tegoż wszechświata. W świecie Zrodzonego z mgły były metale. W Elantris były Aony, a w Rozjemcy za magię odpowidaja oddechy i kolory, mnóstwo kolorów, w chuj kolorów i (pseudo)bogowie. W tym świecie fantasy każdy człowiek rodzi się z oddechem, który może oddać lub przehandlować. Im więcej masz oddechów tym więcej kolorów widzisz w otaczającym Cię świecie. Im więcej masz oddechów tym więcej rzeczy możesz nimi ożywiać używając kolorów. Nawet umarlaków. I w tym oto kolorowym świecie zanosi się na wojnę. Jak można się domyślić po tytule znajdzie się przynajmniej jedna osoba, która tej wojnie chce zapobiec. Na szczęście w książce jest więcej ciekawych postaci. Są postacie tajemnicze, są z wyrobionymi charakterami, i są dwie siostry, które postawione w trudnych sytuacjach odkrywają siebie na nowo. Jest też pewien leń, który niezwykle przypadł mi do gustu. No i jest Hoid. Fabuła jak zwykle u Sandersona wciąga, ma wiele zwrotów akcji, intryg, tajemnic i Deus Ex Machinę. Klimatem bliżej jej do Elantris niż do Zrodzonego z mgły ze względu na na skalę wydarzeń, niektóre pogodne postaci, no i te kolory. Był bym zapomniał; jest też gadający miecz. Po prostu kawał dobrego fantasy.


„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest” (Goethe)
14.01.2067, 12:25 |


Macer
Znowu czytam Lema i trafiłem w jednej z podróży Tichego na urządzenie zwane Dobrowolny Upowszechniacz Porządku Absolutnego A to śmieszek, nie spodziewałem się po nim tego!


"Proszę państwa, oto Eryk, Eryk dzisiaj jest weneryk.
Chętnie państwu łapę poda, nie chce podać?
Aaa, bo mu odpadła"
14.01.2067, 14:38 |


Ambrose
Po Lemie należy spodziewać się wszystkiego! Z form krótkich polecam szczególnie "Tragedię pralniczą". Z dłuższych i bardziej poważnych gorąco namawiam do sięgnięcia po "Głos Pana" - powieść o odebraniu pozaziemskiego sygnału będącego prawdopodobnie głosem obcej cywilizacji jest tak wspaniała, że mimo natłoku dzieł do przeczytania, rozważam jej kolejną lekturę.


O, zgwałcić Naturę, zgwałcić Los, siebie zgwałcić i zgwałcić Boga Najwyższego!
14.01.2067, 20:58 |


Nefarius
No, wreszcie się tu ktoś odezwał. A już się bałem, że sam będę musiał ten temat ciągnąć


„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest” (Goethe)
14.01.2067, 22:12 |


Macer
"Tragedię pralniczą" już kiedyś czytałem, ale nie pamiętam, o czym to dokładnie było, bo już kilkanaście jego książek mam.

No, teraz jestem w pracy, zrezygnowałem z internetu w domu i komputery zostawiłem w Polsce, bo mi niepotrzebne, to mam w końcu czas czytać. Przy pierwszej wypłacie od razu poleciałem wydać kasę na książki (mama, ciotka i babcia mi potem powiedziały że u nas w rodzinie to tradycja i one zrobiły tak samo ), to jakieś 20 kupiłem z antykwariatu, różnych rzeczy, to czytam.


"Proszę państwa, oto Eryk, Eryk dzisiaj jest weneryk.
Chętnie państwu łapę poda, nie chce podać?
Aaa, bo mu odpadła"
17.02.2067, 15:07 |


Avenraad
"Kroniki Amberu" Rogera Żelaznego.

Kto chce kawał dobrej fantasy, a przy tym będącej w kanonie gatunku (na "Kronikach" wzorowali się m.in. Gaiman i Martin), powinien bez zwłoki się zaopatrywać. Cała fabuła skonstruowana w sposób przemyślny i nowatorski (jak na czas pisania, twórczość naśladowców upowszechniła pewne elementy) akcja raz pędzi, raz zwalnia, ale nigdy nie pozwala się nudzić. Bohaterowie skonstruowani są wyraziście, każdy z nich jawi się jako postać z krwi i kości, mająca własne plany, dążenia, oraz pomysły, w jaki sposób je osiągnąć. Sam świat skonstruowany jest wręcz fenomenalnie - nie jest to naturalnie poziom tolkienowski, jednak ten świat nie kwalifikuje się do stworzenia całej mitologii i historii - jest na to bowiem zbyt szeroki, obejmując w praktyce wszystkie światy, jakie dotychczas stworzono. Poprzez zręczne przemieszanie współczesności z fantasy autor stworzył powieść, w której - wydaje mi się - każdy znajdzie coś dla siebie.

Mogę poważyć się na stwierdzenie, że jest to jedna z najlepszych książek, jakie czytałem (a czytałem, pochlebiam sobie, niemało).

I co niebagatelne, okładki nowego wydania będą ozdobą każdej biblioteki


Jedno piwo to nie piwo,
a dwa piwa to pół piwa,
cztery piwa - jedno piwo,
a kto pije jedno piwo?
17.02.2067, 20:23 |


Nefarius
Dla mnie już za późno na czytanie innych pisarzy fantasy niż Brandon Sanderson. Stałem się psychofanem jego powieści (tych których akcja toczy się we wszechświecie Cosmere).

książka: Bezkres Magii
Autor: Brandon Sanderson

Bezkres Magii jest właściwie zbiorem opowiadań, których akcja toczy się we wszechświecie Cosmere. Część z tych opowiadań bezpośrednio nawiązuje do powieści Sandersona, które opisywałem w tym temacie wcześniej.

Mamy tutaj np. świetne opowiadanie Dusza Cesarza, które toczy się na planecie Sel (tam gdzie rozgrywa się akcja powieści Elantris). Opowiada o fałszerce, która musi sfałszować tytułową duszę cesarza (bo dostał w łeb od skrytobójców ale nie udało im się go do końca zabić). Dumna i pewna siebie bohaterka, niezwykle ciekawa magia, i 100 dni na dokonanie niemożliwego.

Są też 3 opowiadania z planety Scadrial (trylogia Z mgły Zrodzony, seria Waxa i Wayne'a). Jedno takie sobie (napisane na potrzebny gry karcianej), drugie super jajcarskie, a trzecie tj. Z mgły zrodzony: Tajna Historia to prawdziwy rarytas dla fanów Zrodzonego. Są tam opisane wydarzenia z całej trylogii (a także nawiązanie do trzeciego tomu Waxa i Wayne'a), które w trylogii się nie znalazły, a które wyjaśniają co nie co, a przede wszystkim dają możliwość spotkania się ponownie z pewnym bohaterem, który wydawało by się zakończył swój żywot w I tomie Co ważne można się też dowiedzieć jak powstały planety i magia (a właściwie magie) w Cosmere.

Są też opowiadania z planet, które jeszcze nie doczekały się swoich trylogii czy chociażby pojedynczych powieści, np. Cienie dla ciszy w Lasach Piekła (planeta Tren). Podobnie jak w przypadku pozostałych planet/powieści tutaj klimat i magia są też zupełnie inne niż w pozostałych książkach Sandersona. Powtarza się za to chęć czytelnika zagłębienia się w ten świat. Tym razem świat jest dużo bardziej niebezpieczny a klimat jest nieco... cmentarny gdyż wszędzie szlajają


„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest” (Goethe)
17.02.2067, 20:25 |


Nefarius
[ostatnia modyfikacja 17.02.2067 20:26]

Generalnie Bezkres magii jest książką skierowaną głównie do czytelników zaznajomionych już z twórczością Sandersona (chociaż Duszę cesarza można przeczytać bez wspomnianej znajomości). Ale naprawdę świetne jest w niej to jak pokazuje wszechstronność Sandersona, który potrafi tworzyć ciekawe postaci i fabuły w najróżniejszych światach i z najróżniejszymi magiami, które jednak da się ze sobą spiąć.


„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest” (Goethe)
01.04.2067, 10:18 |


Nefarius
opowiadanie: Idealny stan
autor: Brandom Sanderson

Sanderson napisał sporo fantasy, a teraz wziął się za science-fiction. W krótkim opowiadaniu (niecałe 80 stron) stworzył świat przyszłości, w którym ludzkości udało się zadowolić każdego człowieka. Niby. Do dystopii trochę tu brakuje, bo opowiadanie jest krótkie i przez to wiele pozostaje niewyjaśnione, ale fajnie się czyta, jest akcja, jest świetny zwrot akcji i mózgi pływają w słoikach. Polecam.


„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest” (Goethe)
08.04.2067, 15:28 |


Nefarius
książka: Legion
autor: Brandon Sanderson

I znowu Brandon napisał świetną książkę Napisał sporo niesamowitych książek fantasy. Stworzył dla nich cały wielki spójny wszechświat. Napisał też S-F. Teraz napisał więc świetny thriller osadzony w naszym świecie i czasach (ze znanych postaci i rzeczy pojawiają się m.in. Bin Laden i klocki Lego).

Książka opowiada historie człowieka, który jest tak pierdolnięty na umyśle, że po jednym przeczytaniu książki całą ją zapamiętuje. Żeby poradzić sobie z natłokiem wiedzy wyobraził sobie osoby (i nadaje im osobowości) w swojej głowie, którym przekazuje wiedze z różnych dziedzin żeby nie oszaleć.. Ma np panią, która jest specjalistką od psychologii, ma kolesia od historii, ma byłego Navy Seals itd. Jako że de facto może stać się specjalistą w każdej dziedzinie to jest wynajmowany jako detektyw. I szlaja się z tymi swoimi personami rozwiązując zagadki.

Jak zawsze u Sandersona jest sporo świetnych zwrotów akcji. Sama akcja książki początkowo idzie wolno by z czasem przyspieszyć a pod koniec wystrzelić. Główny bohater, a właściwie bohaterowie mają ciekawe osobowości. Zarządzającymi tymi bohaterami "detektyw" ma trochę rozterek i co ważne wygląda na to, że chyba powoli zaczyna tracić kontrolę nad osobowościami które stworzył, więc jest pokazana lekka przemiana owego bohatera. Niestety książka jest krótka (205 stron, w których zawierają się opisane 2 przygody). Pozostaje więc czekać na kolejne części.

Cholera, jakiego tematu by się ten chłop nie tknął to zawsze mu wychodzi świetna książka. Geniusz po prostu.


„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest” (Goethe)
14.04.2067, 9:36 |


Ambrose
[ostatnia modyfikacja 14.04.2067 9:37]

Tytuł: Zatonięcie Japonii
Autor: Sakyo Komatsu

Alternatywna wizja zatonięcia Japonii, zgodnie z którą archipelag zatopiony został nie wskutek zbrojnej interwencji WRP, ale z uwagi na ruchy tektoniczne Ziemi. W zgodnej opinii polskich literaturoznawców i krytyków, książka to naturalna reakcja obronna umęczonego umysłu człowieka, który z dnia na dzień traci własną Ojczyznę, na skutek czego, w sposób różnoraki, próbuje wyjaśnić ten fenomen za pomocą istniejących teorii, kontestując fakt, że kraj mógłby zostać zniszczony za sprawą militarnej potęgi innego państwa.


http://klub-aa.blogspot.com/2017/04/sakyo-komatsu-zatoniecie-japonii.html


O, zgwałcić Naturę, zgwałcić Los, siebie zgwałcić i zgwałcić Boga Najwyższego!

Temat: Akcja: Obywatel czyta << Wstecz 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13[ 14 ]
Forum | Forum zawiera 3492 wypowiedzi w 17 tematach.

Obecni:



(c) 2052-2067 www.wielkarzeczpospolita.net